Karolina Hołda już dziś rozpoczyna zmagania w bułgarskim Panagyurishte, w turnieju WTT Youth Contender Panagyurishte 2026. Nasza zawodniczka wystąpi w kategorii U-19 w grze pojedynczej oraz w grze mieszanej w parze z leworęcznym Bułgarem, Ioanem Velickovem. To już drugi raz, kiedy Hołda rywalizuje w tym miejscu. Zapytaliśmy Karolinę o to, jak wspomina swój poprzedni start, jak ocenia występ na mistrzostwach Polski oraz jakie ma plany na końcówkę sezonu.
– Dwa lata temu rozegrałam tutaj dobre zawody – przegrałam w ćwierćfinale z Koreanką, późniejszą zwyciężczynią całego turnieju, po naprawdę bardzo wyrównanym spotkaniu. Po Indywidualnych Mistrzostwach Polski czuję ogromny niedosyt. Miałam ambicje na więcej, czułam też, że mogę zagrać zdecydowanie lepiej. Nie mam jednak czasu rozpatrywać tego inaczej niż jako lekcję – trzeba wrócić na salę i przygotowywać się do kolejnego startu. Liczę na to, że tutaj zagram najlepiej, jak potrafię, i pokażę, na co mnie stać! Jeśli chodzi o terminarz, czeka mnie jeszcze kilka startów do końca sezonu.
Następny turniej odbędzie się we Francji, w Metz – wystąpię tam w grze indywidualnej, mieszanej i deblowej. To turniej rangi Contender Star, więc pojawią się tam najlepsi zawodnicy. Kolejnym przystankiem będzie Sarajewo w Bośni. Startem, o którym myślę najbardziej i na który chcę maksymalnie podkręcić formę, są oczywiście Mistrzostwa Polski Juniorów – to moje docelowe zawody. A wisienką na torcie i ukoronowaniem tego intensywnego sezonu mogą być Mistrzostwa Europy w Portugalii… – powiedziała, Karolina Hołda.
Źródło: UKS Dojlidy










