W środę 28 października o godzinie 11 w Białymstoku zabrzmi sygnał alarmowy. To nie będzie zagrożenie, lecz element ćwiczeń z zakresu zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej, prowadzonych pod kryptonimem „BIAŁYSTOK-26″.
Dwa dni, wszystkie budynki urzędu
Ćwiczenia zaplanowano na 28 i 29 października. Obejmą wszystkie obiekty Urzędu Miejskiego w Białymstoku, którego siedziba mieści się przy ulicy Słonimskiej 1.
Scenariusz przewiduje ogłoszenie próbnego alarmu o zagrożeniu z powietrza, a następnie ewakuację pracowników oraz interesantów przebywających w tym czasie w budynkach. Urząd koordynuje działania wspólnie ze Strażą Miejską, Policją oraz Państwową Strażą Pożarną.
Co to znaczy dla osób załatwiających sprawy
Na czas ewakuacji obsługa interesantów w budynkach urzędu zostanie chwilowo wstrzymana. Urząd prosi mieszkańców o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń osób kierujących ewakuacją.
W praktyce oznacza to, że osoby, które trafią do urzędu w środę przed jedenastą, mogą zostać poproszone o opuszczenie budynku razem z pracownikami. Jeśli sprawa jest pilna i nie znosi zwłoki, warto rozważyć inny termin wizyty albo przyjście wcześniej.
Dlaczego takie ćwiczenia się przeprowadza
Ewakuacja dużego budynku użyteczności publicznej wygląda inaczej w teorii i w rzeczywistości. Na papierze każdy ma wyznaczoną drogę i miejsce zbiórki. W praktyce okazuje się, ile czasu zajmuje opuszczenie pięter, gdzie tworzą się zatory i czy wszyscy obecni słyszą komunikat.
Udział trzech służb jednocześnie pozwala sprawdzić coś, czego nie zweryfikuje ćwiczenie wewnętrzne: czy obieg informacji między urzędem, strażą miejską, policją i strażą pożarną działa w tempie, jakiego wymagałaby sytuacja rzeczywista.
Osobną wartością jest przyzwyczajenie ludzi do samego dźwięku. Sygnał alarmowy usłyszany po raz pierwszy w sytuacji realnego zagrożenia wywołuje zamieszanie. Usłyszany wcześniej podczas ćwiczeń przestaje być zaskoczeniem.
Mieszkańcy nie muszą nic robić
Alarm w środę o jedenastej jest zapowiedziany i nie wymaga od mieszkańców żadnych działań. Nie oznacza zagrożenia ani konieczności opuszczania domów czy miejsc pracy.
Pytania w tej sprawie urząd kieruje pod numer 85 879 79 79 oraz adres prezydent@um.bialystok.pl.
Dlaczego ćwiczenia trwają dwa dni
Rozłożenie przedsięwzięcia na 28 i 29 października sugeruje, że sam alarm i ewakuacja są tylko jednym z elementów. Tego rodzaju ćwiczenia zwykle obejmują także część sztabową, czyli pracę nad obiegiem decyzji, bez udziału postronnych osób.
Dla mieszkańców najbardziej odczuwalna pozostanie środowa jedenasta. Druga doba przebiega najczęściej bez elementów widocznych z zewnątrz.
Osoby, które akurat tego dnia znajdą się w okolicy Słonimskiej, zobaczą prawdopodobnie grupy pracowników przed budynkami i obecność służb. To normalny element scenariusza, a nie oznaka zdarzenia nadzwyczajnego.
Warto też uprzedzić osoby starsze i dzieci, że sygnał, który usłyszą w środę przed południem, jest zapowiedzianym ćwiczeniem. Dla kogoś, kto nie zna komunikatu, dźwięk syreny w środku dnia bywa źródłem niepotrzebnego niepokoju.









