Główna uroczystość 87. rocznicy sowieckiego ataku na Polskę odbyła się w południe pod pomnikiem Bohaterskich Matek Sybiraczek przy Muzeum Pamięci Sybiru. W tym samym momencie w całym mieście zawyły syreny.
Trzy świątynie, trzy wyznania
Obchody rozpoczęły się od nabożeństw w intencji ofiar. Odprawiono je w Katedrze Prawosławnej pw. św. Mikołaja przy ul. Lipowej oraz w kościele pw. Ducha Świętego przy ul. Sybiraków.
Modlitwy potrwają jeszcze kilka dni. W meczecie przy ul. Piastowskiej 13F modlitwa intencyjna odbędzie się 18 września o godz. 13:00, a w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej przy ul. Dolistowskiej 17 nabożeństwo zaplanowano na 20 września o godz. 10:15.
Międzywyznaniowy charakter białostockich obchodów nie jest gestem kurtuazyjnym. Deportacje z tych ziem objęły ludność prawosławną, katolicką i tatarską, a lista zesłanych nie rozdzielała wyznań.
Kwiaty pod dwoma pomnikami
Przed główną uroczystością kwiaty złożono pod Pomnikiem-Grobem Nieznanego Sybiraka przy kościele pw. Ducha Świętego oraz pod pomnikiem ofiar sowieckich deportacji przy ul. Traugutta.
Hołd oddano zmarłym Sybirakom, żołnierzom poległym na wielu frontach, osobom, które przeżyły i wróciły do Polski, oraz tym, które wybrały emigrację.
„Jesteśmy spadkobiercami i dłużnikami”
Pod pomnikiem Matek Sybiraczek głos zabrał prezydent Białegostoku.
„Jesteśmy spadkobiercami i dłużnikami tych, dzięki którym polskość przetrwała najcięższe próby, od konfederatów barskich, przez powstańców, po Sybiraków XX wieku. Niech to przekonanie towarzyszy nam nie tylko dzisiaj, lecz każdego dnia”, mówił Tadeusz Truskolaski.
Prezydent wskazał też na warunek, który uczynił to spotkanie możliwym.
„Dzisiaj, jako obywatele wolnego i niepodległego kraju, możemy się tu spotkać. Zawdzięczamy to determinacji i umiłowaniu wolności kolejnych pokoleń Polaków, wartościom, które okazały się silniejsze niż terror trwający, w różnej formie, przez ponad dwa stulecia.”
Sybiracy z Litwy i Sojuszu Bałtyckiego
W uroczystościach wzięli udział parlamentarzyści, władze wojewódzkie i miejskie, Sybiracy i ich potomkowie, kombatanci, duchowieństwo, przedstawiciele służb mundurowych oraz reprezentanci stowarzyszeń.
W tym roku doszli goście spoza kraju. Do Białegostoku przyjechały delegacje Sybiraków z Litwy oraz z Sojuszu Bałtyckiego, czyli Stowarzyszenia Pamięci Historycznej o Wysiedleniach i Deportacjach Baltica Alliance.
To istotny element tegorocznych obchodów. Deportacje w głąb ZSRR objęły również mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii, a pamięć o nich jest w tych krajach żywa na podobnych zasadach co w Polsce.
Nie tylko Białystok
Obchody odbyły się w całym województwie. W głównych uroczystościach w Białymstoku uczestniczył marszałek Łukasz Prokorym.
Hołd ofiarom oddano również w Łomży i w Białobrzegach, gdzie w uroczystościach wzięli udział członkowie zarządu województwa Jacek Piorunek i Bogdan Dyjuk.
Syrena, która pełni dwie funkcje
Od wielu lat w chwili rozpoczęcia głównej uroczystości w mieście rozlegają się syreny.
To sposób przywoływania pamięci o ofiarach zesłań, ale jednocześnie test sprawności miejskiego systemu alarmowego. Rocznicowy sygnał zastępuje więc osobne ćwiczenie techniczne.
Dzień Sybiraka ma status święta państwowego od uchwały Sejmu z września 2013 roku. Obchodzony jest 17 września, w rocznicę wkroczenia Armii Czerwonej na wschodnie tereny Rzeczypospolitej.










