Białystok jest największym miastem w Polsce bez lotniska obsługującego regularny ruch pasażerski. W poniedziałek 26 października radni miejscy zrobili krok w stronę zmiany tego stanu rzeczy: zgodzili się na utworzenie spółki, która ma zająć się przygotowaniem i rozwojem lotniska na Krywlanach. We wtorek nad tym samym projektem pochylą się radni wojewódzcy.
Co dokładnie uchwalono
Rada Miasta wyraziła zgodę na powołanie miejsko-wojewódzkiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pod nazwą Lotnisko Białystok-Krywlany. To przedsięwzięcie wspólne Miasta Białystok, Województwa Podlaskiego oraz Polskich Portów Lotniczych, których współpracę zapoczątkowało porozumienie zawarte w styczniu 2025 roku.
Jak wskazano podczas sesji, przeprowadzone analizy wykazały, że wyspecjalizowana spółka prawa handlowego jest optymalną formą organizacyjną dla tego zadania. Sprawa wróciła pod obrady kilka dni po tym, jak temat przystąpienia województwa do spółki trafił na stół sejmiku.
Czym spółka będzie się zajmować
Nowy podmiot nie zaczyna od sprzedaży biletów. Do czasu uruchomienia regularnych połączeń ma świadczyć na rzecz obu samorządów usługi administracyjno-techniczne, utrzymaniowe, analityczne i doradcze. Docelowo ma zarządzać rozwiniętą infrastrukturą lotniskową.
W praktyce chodzi o stworzenie jednego adresu odpowiedzialnego za lotnisko. Dziś zadania rozkładają się między dwa samorządy, co przy inwestycji liczonej w latach i w dziesiątkach milionów złotych utrudnia rozliczanie postępów.
Liczby, które warto zapamiętać
Marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym przedstawił podczas sesji konkretne parametry przedsięwzięcia.
- Obecny pas startowy ma 1350 metrów długości i 30 metrów szerokości
- Plany zakładają rozbudowę do 1780 metrów długości i 45 metrów szerokości
- Województwo zabezpieczyło 10 mln euro w programie Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021-2027
- Pieniądze mają pójść na drogi kołowania, systemy nawigacyjne i naprowadzające oraz zaplecze hangarowe i budynkowe
Różnica 430 metrów długości pasa nie jest liczbą symboliczną. To ona przesądza o tym, jakiej wielkości maszyny mogą z danego lotniska operować, a tym samym o tym, czy rozmowa o połączeniach pasażerskich ma oparcie techniczne.
Dlaczego Krywlany, a nie nowa lokalizacja
Marszałek odniósł się też do powracającego pytania o miejsce. W jego ocenie rozwój Krywlan pozwala kontynuować przygotowania bez rozpoczynania wieloletniego procesu analizowania i przygotowywania nowego terenu.
Przywołał przy tym przykłady portów w Lublinie, Radomiu i Szymanach, działających na większą skalę, zwracając uwagę na wysokie koszty ich funkcjonowania, stanowiące coroczne obciążenie dla budżetów miast i regionów.
- Ten pomysł, który został stworzony we współdziałaniu miasta i województwa, jest idealny dla naszych możliwości budżetowych - zaznaczył Łukasz Prokorym.
Dokąd mielibyśmy latać
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski mówił o konkretnym kierunku.
- Mieszkańcy potrzebują lotniska Białystok-Krywlany, jedynego lotniska, jakie ma szansę powstać w naszym regionie. Potrzebują polecieć z Białegostoku do przynajmniej jednego hubu międzynarodowego, na przykład Kopenhagi czy Wiednia, aby Białystok mógł wykonać kolejny skok rozwojowy - podkreślił prezydent.
Kolejność działań ma być jednak inna, niż sugeruje ta wizja. Początkowo spółka ma prowadzić rozmowy z biurami podróży i organizatorami lotów czarterowych. Dopiero w dalszej perspektywie celem jest stworzenie możliwości zakupu biletów na połączenia z regionalnego lotniska.
Czego ta uchwała nie oznacza
Warto odczytać komunikat dokładnie. Powołanie spółki nie oznacza automatycznego uruchomienia regularnych połączeń pasażerskich. Ich pojawienie się będzie uzależnione od kolejnych inwestycji i przygotowania odpowiedniej infrastruktury.
Spółka jest zapleczem organizacyjnym, a nie przewoźnikiem. To rozróżnienie bywa w dyskusji o Krywlanach gubione, a decyduje o tym, czego realnie można oczekiwać w najbliższych latach.
Zainteresowanie tematem jest przy tym trwałe. W badaniu opinii publicznej z 2021 roku blisko 65 procent ankietowanych wskazało, że Białystok potrzebuje lotniska.
Co dalej
We wtorek 27 października projektem zajmą się radni wojewódzcy. Zgoda obu organów stanowiących jest warunkiem powstania spółki, bo ma ona charakter miejsko-wojewódzki.
Dla mieszkańców regionu praktyczne znaczenie będzie miał dopiero następny etap: to, czy po powołaniu podmiotu ruszą prace nad rozbudową pasa i czy rozmowy z organizatorami lotów czarterowych przyniosą rozkład, w którym pojawi się Białystok.










