Miesiąc po starcie głosowania Białystok zna wyniki. Spośród 72 projektów poddanych pod głosowanie w Budżecie Obywatelskim 2027 do realizacji trafią 33. Kart wypełniono 30 181, a największe poparcie zebrał projekt szkolny.
Zwycięzcy
Najwięcej głosów w całej edycji, bo 5 195, otrzymała „Szkoła Przyszłości - strefa rozwoju, terapii i relaksu przy Szkole Podstawowej Nr 37”. Tuż za nią uplasowały się „Łączniki rowerowe, całe miasto, nowe ułatwienia” z wynikiem 5 056 głosów.
Wśród pozostałych projektów z czołówki znalazły się:
- „Zielony Rynek Kościuszki” - 4 559 głosów
- „Budujemy kompleks piłkarsko-lekkoatletyczny przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym Nr 5” - 3 374 głosy
- „Utwardzenie drogi gruntowej przy ul. Słowackiej” - 1 755 głosów
- „Dziesięciny nad Białeczką - Park Kieszonkowy” - 1 212 głosów
- „Rowerem po centrum - kontraruch rowerowy na wybranych ulicach” - 1 095 głosów
Podział na kategorie
Wybrane projekty rozkładają się nierówno: 23 ogólnomiejskie, 8 osiedlowych i 2 szkolne. Ta dysproporcja ma przyczynę arytmetyczną, nie polityczną.
W kategorii ogólnomiejskiej zgłoszono 31 projektów, a do realizacji trafiły aż 23. Było to możliwe, bo pula wynosi 8 mln zł, a koszty realizacji wielu propozycji nie przekraczały 500 tys. zł.
- Dzięki temu będziemy w stanie przeznaczyć do realizacji więcej pomysłów naszych mieszkańców niż moglibyśmy to zrobić, gdyby większość projektów była bardzo kosztowna - wyjaśnił zastępca prezydenta Rafał Rudnicki.
Odwrotnie wyszło w kategorii szkolnej. Oba wybrane projekty oszacowano na 1,5 mln zł każdy, co wyczerpało całą trzymilionową pulę. Dwa drogie projekty zajęły miejsce, w którym w innej kategorii zmieściłoby się kilkanaście tańszych.
Dlaczego realizowane są też projekty z małą liczbą głosów
To pytanie wraca co roku i ma proste wyjaśnienie. Każda kategoria dysponuje odrębną pulą: ogólnomiejska 8 mln zł, osiedlowa 4 mln zł, szkolna 3 mln zł.
Do realizacji trafiają projekty, które uzyskały kolejno największą liczbę ważnych głosów, aż do wyczerpania środków w danej kategorii. Jeśli koszt kolejnego projektu z listy rankingowej przekracza pozostałą kwotę, wchodzi następny, który się w niej mieści.
Stąd bierze się sytuacja, w której projekt z tysiącem głosów jest realizowany, a inny z większym poparciem nie. Decyduje nie samo miejsce w rankingu, lecz miejsce w rankingu w połączeniu z ceną.
Ile głosów przepadło
Mieszkańcy wypełnili 30 181 kart, z czego ważnych było 28 448, a nieważnych 1 733. Oznacza to, że blisko sześć procent oddanych kart nie zostało policzonych.
O nieważności decydowało przede wszystkim wypełnienie więcej niż jednej karty oraz podanie nieprawdziwych lub niepełnych danych. To liczba warta zapamiętania przed kolejną edycją, bo chodzi o pomyłki możliwe do uniknięcia.
Ciąg dalszy wrześniowej historii
We wrześniu pisaliśmy, że pod głosowanie trafiły 72 projekty, a do rozdysponowania było 15 mln zł. Dziś wiadomo, jak mieszkańcy rozłożyli te pieniądze.
- Dziękuję mieszkańcom za zaangażowanie i włączenie się w tegoroczną edycję Budżetu Obywatelskiego - powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. - Co roku mieszkańcy zgłaszają około stu projektów, a to cieszy.
Co to znaczy w praktyce
Lista zwycięzców układa się w czytelny obraz oczekiwań. Dwa najpopularniejsze projekty dotyczą szkoły i infrastruktury rowerowej, a w czołówce znalazły się także zieleń w centrum i park kieszonkowy.
Dla mieszkańców najbliższym punktem odniesienia będzie teraz tempo realizacji. Projekty z budżetu obywatelskiego wchodzą do budżetu miasta na rok 2027, a to oznacza, że efekty części z nich będą widoczne dopiero za kilkanaście miesięcy.










