Trzy nowe autobusy elektryczne PKS Nova
wyjeżdżają na trasę Białystok - Supraśl. To część zakupu 14 pojazdów o łącznej
wartości 47 mln zł, z czego 34 mln zł stanowi dofinansowanie z Krajowego Planu
Odbudowy. Zasięg każdego autobusu wynosi około 400 kilometrów.
Co dostają pasażerowie
Nowe pojazdy wyposażono w klimatyzację, ładowarki USB oraz udogodnienia
dla osób z niepełnosprawnościami. Zasięg około 400 kilometrów oznacza,
że na trasach podmiejskich autobus jest w stanie pracować przez cały dzień
bez doładowywania w międzyczasie.
Dla podróżnych najbardziej odczuwalne będą trzy zmiany: brak spalin,
wyraźnie cichsza jazda i wyposażenie, którego w starszym taborze nie było.
Część większego zakupu za 47 mln zł
Autobusy pokazane w Supraślu nie są pojedynczym nabytkiem. Przewoźnik kupił
łącznie 14 nowoczesnych pojazdów, a komplet nowego taboru zaprezentowano
25 sierpnia na Rynku Kościuszki w Białymstoku.
Cała inwestycja kosztowała 47 mln zł. Z tej sumy 34 mln zł pochodzi
z Krajowego Planu Odbudowy, co oznacza, że środki zewnętrzne pokryły blisko
trzy czwarte wydatku. Przy takiej proporcji wymiana taboru w tej skali
byłaby dla spółki bez wsparcia trudna do udźwignięcia.
Nie tylko Supraśl
W prezentacji uczestniczyli wicemarszałek województwa podlaskiego
Wiesława Burnos, członek zarządu województwa Bogdan Dyjuk oraz dyrektor
operacyjny PKS Nova Adam Byglewski.
Jak zaznaczył Bogdan Dyjuk, elektryczne autobusy nie zostaną przypisane
na stałe do jednej trasy. W kolejnych etapach mają pojawić się również
na połączeniach między Białymstokiem, Augustowem i Suwałkami.
- Chcemy, żeby PKS Nova skutecznie odpowiadała na potrzeby mieszkańców
i rozwijała transport publiczny w całym regionie. Ważna jest przy tym
współpraca samorządu województwa z samorządami lokalnymi - podkreślał.
Spółka odbudowuje wizerunek
Członek zarządu województwa odniósł się też wprost do tego, jak przez lata
postrzegana była sama spółka.
- Przez lata o PKS Nova mówiło się przede wszystkim w kontekście problemów
i obaw o przyszłość spółki. Dziś możemy pokazać zupełnie inny obraz - firmę,
która inwestuje, rozwija flotę i ma przed sobą perspektywy - mówił
Bogdan Dyjuk.
Droga do tego zakupu nie była krótka. - Po dwóch latach od rozpoczęcia
postępowania możemy dziś uruchomić trzy kolejne autobusy elektryczne.
Szczególnie cieszy mnie, że zaczynają jeździć właśnie w Supraślu, z którym
jestem emocjonalnie związany - mówił Adam Byglewski.
Dwa lata od ogłoszenia postępowania do wyjazdu pojazdów na trasę pokazują,
że w transporcie publicznym decyzja o zakupie i jej efekt widoczny
dla pasażera dzieli spory dystans czasowy.
Dlaczego akurat ta trasa
Wybór Supraśla nie jest przypadkowy. Miasto od lat stawia na rozwiązania
przyjazne środowisku, a uruchomienie połączeń bezemisyjnych ma dla niego
szczególne znaczenie.
Nowy tabor łączy dwie rzeczy, które w transporcie podmiejskim rzadko idą
w parze: niższą uciążliwość dla otoczenia i wyższy standard dla pasażera.
W miejscowości żyjącej między innymi z ruchu turystycznego jedno i drugie
ma wymierne znaczenie.










