Mieszkanka i mieszkaniec Podlasia usłyszeli zarzuty po tym, jak próbowali odebrać przesyłkę przerzuconą przez granicę drogą powietrzną. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla obojga.
Do zatrzymania doszło 4 listopada w gminie Michałowo. Funkcjonariusze z placówek Straży Granicznej w Bobrownikach i Michałowie prowadzili skoordynowane działania na terenie przygranicznym. Zatrzymali 51-letnią kobietę i 38-letniego mężczyznę, oboje obywateli Polski.
Półtora tysiąca paczek z białoruską akcyzą
Przy zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli 1500 paczek papierosów oznaczonych białoruską akcyzą. Szacunkowa wartość przejętego towaru przekracza 40 tysięcy złotych.
Przesyłka trafiła do Polski drogą powietrzną. Według komunikatu Straży Granicznej papierosy przetransportowano przy użyciu bezzałogowego statku powietrznego, czyli balonów meteorologicznych.
Trzy ustawy naraz
Zatrzymanym postawiono zarzuty z trzech podstaw prawnych jednocześnie.
Pierwsza to Kodeks karny skarbowy, który obejmuje obrót towarem bez polskiej akcyzy. Druga to ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego. Trzecia to Prawo lotnicze.
Ta ostatnia podstawa bywa zaskakująca, więc wyjaśnijmy. Balon wypełniony gazem i przenoszący ładunek jest w rozumieniu przepisów statkiem powietrznym. Wykonywanie nim lotów podlega regulacjom lotniczym, a lot bez wymaganych zgód i zgłoszeń narusza przepisy niezależnie od tego, co balon przewozi.
Zagrożenie karą w tej sprawie wynosi nie mniej niż trzy lata pozbawienia wolności.
Areszt dla obojga
Sąd zastosował tymczasowy areszt wobec obu zatrzymanych. Mężczyzna trafił do niego na dwa miesiące, kobieta na miesiąc.
Komunikat Straży Granicznej nie zawiera informacji o tym, czy sprawa ma związek z szerszą grupą, ani czy zabezpieczono sam balon.
Dlaczego akurat balon
Balon meteorologiczny to powłoka wypełniona lekkim gazem, pierwotnie służąca do wynoszenia przyrządów pomiarowych. Nie ma napędu ani sterowania. Leci tam, gdzie poniesie go wiatr, a ładunek opada po pęknięciu powłoki albo po zadziałaniu prostego mechanizmu zwalniającego.
Z punktu widzenia przemytu oznacza to jedno: nikt nie musi przekraczać granicy. Odbiorca czeka po polskiej stronie w miejscu, gdzie ładunek ma spaść. Dlatego działania Straży Granicznej w takich sprawach koncentrują się nie na samej granicy, lecz na terenie kilkunastu kilometrów w głąb kraju.
Co oznacza białoruska akcyza na paczce
Znak akcyzy to banderola potwierdzająca, że podatek od wyrobu zapłacono w danym kraju. Papierosy z banderolą białoruską nie mają uregulowanej akcyzy w Polsce, więc ich posiadanie w celu dalszej odsprzedaży jest przestępstwem skarbowym niezależnie od tego, jak trafiły do kraju.
Różnica w cenie detalicznej po obu stronach granicy jest na tyle duża, że przemyt papierosów pozostaje najczęstszym rodzajem kontrabandy na wschodniej granicy Polski.
Co dalej ze sprawą
Tymczasowy areszt nie jest karą. To środek zapobiegawczy stosowany przez sąd na czas postępowania, między innymi wtedy, gdy zachodzi obawa matactwa albo ucieczki. Sąd może go przedłużyć albo uchylić przed upływem orzeczonego terminu.
Przejęte papierosy pozostają zabezpieczone jako dowód w sprawie. Po prawomocnym zakończeniu postępowania wyroby bez polskiej akcyzy podlegają zniszczeniu.
Źródło: Podlaski Oddział Straży Granicznej, komunikat z 4 listopada 2026 r. Zdjęcie: Podlaski Oddział SG.









