W Unii Europejskiej zaczyna się trilog, czyli ostatni etap negocjacji nad przyszłą polityką spójności. W najbliższych miesiącach zapadną decyzje o kwotach, programach i zasadach ich wydawania. Marszałek Łukasz Prokorym podsumował w czwartek, 1 października, wizytę w Parlamencie Europejskim, podczas której województwo zabiegało o kształt tych rozwiązań.
Czym jest trilog
To rozmowy trzech instytucji: Rady Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Każda z nich ma własne stanowisko, a trilog służy uzgodnieniu wspólnej wersji przepisów. Dla samorządów to moment, w którym teoretyczne postulaty zamieniają się w konkretne liczby w rozporządzeniach.
Dla mieszkańców regionu stawka jest prosta do przełożenia. Z polityki spójności finansowane są w Podlaskiem drogi, wodociągi, sprzęt dla szpitali, żłobki i szkolenia. Zmiana zasad podziału pieniędzy na poziomie unijnym decyduje o tym, ile takich przedsięwzięć uda się sfinansować po 2027 roku.
- Będziemy również wiedzieli, jaki będzie los postulatów, o które przez ostatnie miesiące zabiegaliśmy, między innymi dotyczących Europejskiego Funduszu na rzecz Odporności i innych rozwiązań, o których wielokrotnie Państwu mówiłem - powiedział marszałek.
Podlaskie wśród liderów koalicji
Wizyta w Brukseli odbyła się 29 i 30 września. Województwo podlaskie jest jednym z liderów koalicji EURegions4cohesion, skupiającej około 150 regionów z całej Unii. We wtorek przedstawiciele koalicji zaprezentowali swoje stanowisko posłom, a wcześniej spotkali się z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą, wiceprzewodniczącymi i szefami najważniejszych komisji.
Podczas tej wizyty marszałek wystąpił w imieniu 149 regionów, przedstawiając postulaty dotyczące odrębnego budżetu na politykę spójności i gwarancji dla regionów.
Deklaracja Parlamentu
- Co najważniejsze, stanowisko Parlamentu Europejskiego jest jasne: żadne zmiany, które prowadziłyby do osłabienia funduszy dla regionów, ani rozwiązania, które osłabiałyby politykę spójności, nie powinny zostać zaakceptowane przez Parlament - zaznaczył Prokorym.
Ta deklaracja ma praktyczne znaczenie proceduralne. Przyjęcie wieloletnich ram finansowych i powiązanych rozporządzeń wymaga zgody Parlamentu, choć sama inicjatywa ustawodawcza należy do Komisji Europejskiej. Innymi słowy, Parlament nie napisze przepisów samodzielnie, ale może zablokować te, które mu nie odpowiadają.
- Mamy więc jasną deklarację, że rozwiązania, które osłabiałyby regiony, ograniczały fundusze dla regionów czy osłabiały politykę spójności, nie uzyskają poparcia Parlamentu Europejskiego - podkreślił marszałek.
Litwa przy sterze i temat granicy
W pierwszej połowie przyszłego roku prezydencję w Radzie Unii Europejskiej obejmie Litwa. Jednym z ważnych tematów litewskiego przewodnictwa ma być bezpieczeństwo, co dla regionów przygranicznych jest sprawą codzienną, a nie abstrakcją.
Podlaskie, ze względu na położenie i powiązania transgraniczne, chce w tej debacie uczestniczyć. - Chcemy wykorzystać nadchodzące miesiące, aby wzmacniać współpracę z naszymi partnerami i zabiegać o uwzględnienie potrzeb regionów w dalszych pracach na poziomie europejskim - powiedział marszałek.
Równolegle region przygotowuje się do nowej perspektywy u siebie. Tego samego dnia Komitet Monitorujący programu regionalnego omawiał założenia na lata 2028-2034 i zmiany kryteriów wyboru projektów.









